Atlantide Fishing

Nad jeziorem Atlantide Fishing znalazłem się w kwietniu 2015 roku i była to cześć większej podróży, w czasie której miałem okazję odwiedzić kilkanaście najlepszych włoskich wód. Moja włoska eskapada zajęła mi w sumie ponad miesiąc, nad samym Atlantide spędziłem pięć dni.

Jezioro Atlantide Fishing znajduje się w północnej części Włoch – oddalone jest od Wenecji o około 120 km i zaledwie 11 km od Werony. Historia powstania wody sięga lat osiemdziesiątych – wówczas była to zlewnia starej kopalni. Stałym elementem surowego krajobrazu łowiska jest spora ilość ilość kamieni, wapnia oraz żwiru. Jezioro ma kształt podłużny, z dwoma charakterystycznymi zatokami po przeciwległych stronach. Głębokość to ponad 20 metrów i miejsca takie wcale nie są rzadkością. Sama misa zbiornika ma kształt niecki, a przy brzegach występują ostre spady. Do 10 metrów dno jest z reguły twarde, później – jak to zwykle bywa – spotkamy sporą ilość namułku.

Połów ryb odbywa się w bardzo bliskiej odległości od brzegu, co z w połączeniu z twardym podłożem skłania nas do zachowania szczególnej ciszy na łowisku. Najlepszymi miejscami do położenia karpiowych zestawów będą bez wątpienia półki oraz łagodniejsze spadki. Znalezienie ich może zająć nieco czasu, ale wierzcie mi – naprawdę warto wykonać tę pracę. Na kilku stanowiskach – w pobliżu brzegu – znajdziecie mocne wypłycenia. Brakuje jakichkolwiek wysp, a środek jeziora to jedna wielka, głęboka na ponad 20 metrów dziura.

Trudno mówić o jakimś najlepszym, specjalnym „sposobie” na tę wodę, jednak bez wątpienia najbardziej obławianymi miejscami są obie zatoki. Zatoka z miejscami o numerach 1, 2 oraz 3 jest raczej płytka – głębokość rzadko przekracza tam 4 metry. Jest to bardzo atrakcyjne przez cały rok miejsce, a dodatkowo druga strona została wyłączona z wędkowania. Zestawy mogą zatem zostać położne w bezpośrednim sąsiedztwie brzegu i przy okazji daleko od naszego obozu. Kolejnym, bardzo ciekawym rejonem jeziora są stanowiska o numerach 14 i 15. Oba mają dostęp do drugiej zatoki, w której głębokość na wypłyceniach to niekiedy nawet i kilkanaście centymetrów. Sama zatoka nie jest duża, jednak wędkarsko interesująca. Ze stanowiska 15 nie mamy zbyt wielkiego pola manewru, gdyż drugi brzeg oddalony jest od stanowiska od 40 do maksymalnie 90 metrów. Należy również pamiętać, iż w przypadku rezerwacji stanowiska numer 15, „czternastka” praktycznie nie ma dostępu do zatoki. Warto wspomnieć, że to właśnie na stanowisku nr 15, na dwa tygodnie przed moim przyjazdem, wyholowany został rekordowy karp pełnołuski o gigantycznej wadzę 35,40 kg. Kolejne warte uwagi miejsce to stanowisko numer 25, które znajduje się na załamaniu i ma dostęp do brzegu z dużą ilością powalonych drzew oraz wielkich kamieni (znajdujących się w wodzie). Generalnie bezpośredni dojazd do zbiornika jest bardzo dobry – samochodem możemy podjechać pod sam brzeg i również tam go pozostawić.

Praktycznie wszystkie największe okazy poławiane nad Atlantide Fishing to stare, wielkie ryby, których waga często przekracza magiczne 30, a niekiedy nawet i 35 kg. Co ciekawe – od opiekunów łowiska (Riccarda oraz Anny Marii, którzy przy okazji są też testerami włoskiej ekipy Kordy) dowiedziałem się, że widziano tu jeszcze większe sztuki. Obecny rekord to wspomniany wcześniej karp o wadzę 35,40kg. Co istotne, w minionym roku złowiono tu kilka cyprinusów, których waga przekroczyła 30 kg, a zatem potencjał wody jest ogromny. Obok karpi w Atlantide znajdziemy też wielkie jesiotry oraz całkiem sporą populację amurów – również 30+.

Woda otwarta jest dla wędkujących praktycznie przez cały rok, oczywiście z wyjątkiem okresu, kiedy zbiornik zamarza. W sumie do dyspozycji łowiących oddano 25 dwuosobowych stanowisk, na których – co jest ewenementem – w stałej cenie możemy łowić zarówno na dwie, trzy jak i nawet cztery wędki. Cena za tydzień to 200 Euro od osoby, każda następna doba kosztować nas będzie 20 Euro. Na miejscu znajdziemy prysznic, prąd oraz toalety. Jeśli po forsownych holach będziemy chcieli się nieco zrelaksować, możemy wypożyczyć rower.

Dojazd z Polski jest bardzo prosty – większość trasy pokonamy niemieckimi, austriackimi i włoskimi autostradami. Z Gdańska to odległość 1.500 km (czas dojazdu około 15 godzin), z Łodzi 1.300 km (12 godzin podróży), z Katowic – 1.000 km (10 godzin podróży). Po jeszcze więcej szczegółów, a także możliwość rezerwacji zasiadki nad Atlantide Fishing odsyłam Was do mojego serwisu rezerwujlowisko.pl

tekst: Arkadiusz Kraszewski, zdjęcia: łowisko Atlantide Fishing

Artykuł pochodzi z Karpmanii nr 1/2016

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *